Yahoo przesuwa harmonogram transakcji Verizon po naruszeniach

Firma internetowa podała w poniedziałek, że planowane przejęcie Yahoo przez Verizon zajmie więcej niż oczekiwano i nie zostanie zamknięte do drugiego kwartału w tym roku..

Transakcja o wartości 4,8 miliardów dolarów pierwotnie miała zostać sfinalizowana w pierwszym kwartale, ale było to przed tym, jak Yahoo zgłosiło dwa masowe naruszenia danych, które zdaniem analityków mogą zniweczyć całą umowę.

Chociaż Yahoo kontynuuje prace nad zamknięciem przejęcia, nadal są wymagane prace, aby spełnić warunki zamknięcia transakcji, firma podała w zestawieniu zysków, bez opracowywania.

Verizon zasugerował, że naruszenia danych i wynikający z tego negatywny wpływ na reputację Yahoo mogą spowodować zatrzymanie lub renegocjację umowy.

We wrześniu Yahoo powiedział, że „sponsorowany przez państwo aktor” ukradł dane z co najmniej 500 milionów kont użytkowników pod koniec 2014 roku. Jakby tego było mało, firma poinformowała o kolejnym naruszeniu w grudniu, tym razem z sierpnia 2013 roku i z udziałem 1 miliarda kont użytkowników.

Oba naruszenia zostały wykryte miesiące po ogłoszeniu przez Verizon w lipcu zeszłego roku, że kupi niewydolną firmę internetową. Podobno Yahoo stoi przed dochodzeniem prowadzonym przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd w sprawie tego, czy naruszenia powinny były być zgłaszane inwestorom wcześniej.

Naruszenia mogą podważyć zaufanie do biznesu internetowego Yahoo. Ale od tego czasu firma podjęła środki, takie jak resetowanie hasła, w celu zabezpieczenia kont użytkowników.

Niemniej jednak niektóre konta użytkowników są nadal podatne na ataki. W poniedziałek Yahoo powiedział, że 90 procent jego codziennych aktywnych użytkowników jest chronionych przed naruszeniem. Pozostawia to kolejne 10 procent potencjalnie narażonych.

Wśród informacji skradzionych w wyniku naruszeń były nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów, zaszyfrowane hasła oraz pytania bezpieczeństwa i odpowiedzi mające na celu ochronę kont. 

Dołącz do społeczności Network World na Facebooku i LinkedIn, aby komentować najważniejsze tematy.