YouTube blokuje treści japońskich autorów za odmowę korzystania z wersji płatnej

Gdy ogłoszono go w październiku, YouTube RED spotkał się głównie z pochwałami. Za 9,99 USD miesięcznie subskrybenci otrzymają dostęp do YouTube bez reklam, dostęp do Google Play i innych korzyści.

Nie wszyscy zostali sprzedani. ESPN usunął całą swoją treść z YouTube z powodu tego, co rzecznik YouTube nazwał „prawami i kwestiami prawnymi”. Przynajmniej EPSN musi wybrać. YouTube powiedział, że firmy, które nie wyrejestrują się na YouTube RED, będą widzieć swoje filmy niedostępne dla widzów. I dotrzymuje tej obietnicy, blokując ogromny pokos japońskich artystów od amerykańskich fanów. 

Popkultura Japonii jest jednym z największych eksportów, obok samochodów i elektroniki. Wskrzesił biznes konsolowy po tym, jak Atari zaszczepił się w latach 80., a anime i manga mają niewielką, ale bardzo oddaną publiczność. Jego muzycy nie są tutaj tak sławni, głównie ze względu na barierę językową, ale mają zwolenników.

Cóż, nie znajdziesz ich już więcej na YouTube. Duże wytwórnie, takie jak Victor Entertainment i Columbia Music Japan, a także lokalne wytwórnie największych w kraju aktorów, takich jak Morning Musume, AKB48 i Dir En Gray, są niedostępne dla amerykańskich YouTuberów. Artysta nie pojawia się w wyszukiwaniu lub pojawia się komunikat „Nie jest dostępny w Twoim kraju”.

Problem wynika z funkcji YouTube Red, która pozwala użytkownikom oglądać filmy offline lub pobierać je na urządzenie mobilne przez okres do 30 dni. Tego rodzaju funkcjonalność jest sprzeczna z japońskimi przepisami dotyczącymi praw autorskich, w których muszą one monitorować, kiedy, gdzie i jak zawartość jest wykorzystywana. Wielu japońskich artystów publikuje tylko część teledysków na YouTube, aby zapobiec piractwu. Dlatego też Japonia tak wolno przyjmuje usługi transmisji strumieniowej. Rezultat jest taki, że sprzedaż płyt CD w Japonii utrzymuje się na wysokim poziomie, ponieważ reszta świata rezygnuje z formatu, a płyty CD często sprzedają za 3000 jenów, czyli około 30 USD.

Ponieważ YouTube Red jest dostępny tylko w Stanach Zjednoczonych, tylko amerykańscy fani są blokowani. Gdy YouTube Red rozszerzy się na cały świat, kraje te również nie będą mogły uzyskać dostępu do japońskich artystów.

Może to wydawać się bezcelowe dla wielu z was, ale tak naprawdę jest to niepotrzebny hardball ze strony YouTube, zmuszający użytkowników do płacenia 10 dolarów miesięcznie, aby zobaczyć to, co mogli zobaczyć za darmo kilka tygodni temu i poprosić Japonię o ignorować własne prawa. YouTube jest istotną formą promocji muzyki, co wraz z popadaniem MTV w nieistotność. Znalazłem obejście, używając przeglądarki Tor i zmieniając ustawienia, aby powiedzieć, że jestem w Japonii, ale połączenie jest wolne. 

Prawdopodobnie nie kończy się to na japońskich wytwórniach. Czy YouTube musi wyciągać te bzdury z Adele i Taylor Swift, zanim ludzie zdadzą sobie sprawę, jak źle się to dzieje?

Dołącz do społeczności Network World na Facebooku i LinkedIn, aby komentować najważniejsze tematy.