Problemy z centrum danych Zynga dowodzą, że przetwarzanie w chmurze nie jest grą

W ubiegłym tygodniu zmaltretowany producent gier Zynga ogłosił obniżenie wydatków o 100 milionów dolarów. Setki zwolnień słusznie znalazły się w większości nagłówków, ale nastąpił także kolejny ważny rozwój - firma powiedziała również, że rezygnuje z centrów danych, na których podobno wydała 100 milionów dolarów. Zynga przywróci infrastrukturę do chmury.

Wydaje się, że po kilku latach dużego klienta Amazon Web Services (obsługującego 80% obciążenia obliczeniowego), w 2012 r. Firma dokonała „dramatycznej zmiany” z chmury publicznej na własną sieć o nazwie zCloud. W tym czasie Allan Leinwand, CTO ds. Infrastruktury firmy Zynga, powiedział PC World, że AWS jest jak czterodrzwiowy sedan i że „kochamy czterodrzwiowe sedany, ale jest to samochód, który jest używany do wielu rzeczy - robi zakupy, przenoszenie dzieci. Lubię myśleć o zCloud jako samochodzie sportowym stworzonym dla gier społecznościowych Le Mans. Jest dostosowany do toru ”. (Oczywiście firma nadal obsługiwała niektóre obciążenia AWS przy użyciu hybrydowego modelu chmury).

Zobacz także: Tydzień przetwarzania w chmurze opanował świat

W tym czasie ruch był postrzegany jako połączenie wszystkiego, co chmura mogła, a czego nie mogła zrobić dla dużych użytkowników. Najwyraźniej środowisko się zmieniło.

Podczas telekonferencji, w której ogłoszono cięcia w zeszłym tygodniu, Mark Pincus, dyrektor generalny Zynga, powiedział podobno inwestorom: „jest wiele miejsc, które nie są strategiczne dla nas, aby mieć skalę i uważamy, że nie są odpowiednie, jak prowadzenie własnych centrów danych.” pozwolę Amazonowi to zrobić ”.

Nie chcę zbytnio czytać w jednym posunięciu wymyślonej firmy hazardowej desperacko szukającej zrównoważonego modelu biznesowego w nieprzewidywalnym świecie gier online, ale trudno nie postrzegać tego odwrócenia jako kolejnej potężnej walidacji chmury publicznej.

To oczywiście dobra wiadomość dla Amazon, ponieważ nie tylko odzyskuje ona klienta markizy, ale pokazuje również, że w miarę jak chmura publiczna staje się coraz potężniejsza i tańsza, nawet najwięksi użytkownicy uważają ją za bardziej ekonomiczną niż prowadzenie własnej centra danych. Dotyczy to nawet zupełnie nowych, których koszty utopione wynoszą 100 milionów USD.

Przesłanie dla przedsiębiorstw, nie tylko firm zajmujących się grami, wydaje się jasne. Bez względu na to, jak myślisz, ile zainwestowałeś w posiadanie i prowadzenie własnych centrów danych, nie możesz sobie pozwolić na to, by nie patrzeć na chmurę publiczną jako miejsce nie tylko dla nowych obciążeń, ale jako tańsze, łatwiejsze, lepszy zamiennik istniejącej infrastruktury.

Dołącz do społeczności Network World na Facebooku i LinkedIn, aby komentować najważniejsze tematy.